Przejdź do głównej zawartości

Za oknem deszcz


Zdjęcia znów nie najlepszej jakości, ale tak to się kończy jak najpierw się je zrzuca na komputer-telefon i w ostateczności znów na komputer, pozostaje mi tylko odliczanie do nowego. 
Pogoda ciągle inna, tak samo jak i ja,  szukam wciąż siebie, celu do którego muszę dążyć. 
Życzę Wam miłego dnia, i do zobaczenia niebawem :) 



Komentarze

  1. Pierwsze zdjęcie najlepsze! Cudnie wyszłaś :) I piękny szalik! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo , tez mi sie to pierwsze najbardziej podoba :)

      Usuń
  2. Super zdjęcia. Jesień to jedna z moich ulubionych pór roku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:)
      Ja za to jesieni nie lubie ,dopadaja wtedy humorki chlapa i zimno i nie wiadomo jak sie ubrac:P

      Usuń
  3. Super stylizacja, taka typowo jesienna. No i bardzo podoba mi się torebka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziekuje, torebeczke sobie od mamy wzielam bo tez mi sie podoba, ma w sobie to cos :P

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia, jesteś bardzo fotogeniczna :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie! Buziaki! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, staram sie ale mam problemy troche z mimika twarzy do zdjec , na kazdych praktycznie identycynie ale pracuje nad tym :)

      Usuń
  5. Super stylizacja na jesienne dni :)! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna stylizacja, a zdjęcia bardzo ładne :)

    Zapraszam-Mój blog

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Inność

Odnajdowanie siebie.  Który już raz stoją pod tym zdaniem. Który raz pytam siebie sama już.  Czuje się szara i obojętna,czuje że pękła mi kreatywność i inność od innych, w biegu zgubiłam ją, choć wciąż obiecuje sobie ze po nią wróce. Zgubiłam chyba drogę powrotną. 







Wrócę jak ją znajdę. 

black&white

I mamy wyczekiwaną wiosnę, nareszcie można pochować zimowe pierze i wyciągnąć wiosenne kurtki i buciki, Wiosna jest moją ulubioną porą roku, gdy idę o piątej rano z psem, jak zawsze miałam słuchawki na uszach to teraz idę i słucham jak ptaszki sobie śpiewają, i nie muszę ubierać pięćdziesiąt warstw ciuchów na siebie, Dni są dłuższe i wszystko rozkwita!  Uwielbiam to!


Zdjęcia może nie są najlepszej jakości, moja lustrzanka a właściwie objektyw przeszedł mały huragan i cieszę się że można coś poza tym zdziałać.

i'm happy

Długo się zbierałam do napisania czego kolwiek w internecie nawet były momenty że jak pisałam coś na instagramie jako opis zajmowało mi to dość spory czas, więc albo odpuszczałam albo pisałam coś bez najmniejszego sensu. Jak sprawdzałam to po kilku minutach to załamywałam się treścią i zastanawiałam się jak mogłam coś takiego zamieścić. Do czego tak naprawdę zmierzam.
2017 wszedł do mojego życia bardzo powoli nie tak jak każdy ma nadzieję pierwszy pierwszy nowy rok nowa ja. Przez pierwszy miesiąc cały czas pracowałam nad własnym ja, nie mogłam się odnaleźć-uwierzcie próbowałam wszystkiego od chodzenia na siłownię co było głupota w moim wykonaniu poszłam z nie wyleczonymi zatokami więc po tygodniu nie mogłam ruszyć głową z jednego boku na drugi. Czytałam poradniki psychologiczne żeby nauczyć się że tylko i wyłącznie ja mam na siebie wpływ a nie inni, że tylko ja mogę planować sobie swoje własne życie a nie ze ktoś mi powie co mam robić a ja pobiegnę i powiem tak tak posłuszny piesek l…