Przejdź do głównej zawartości

Black hat and red bag


Cześć kochani, wracam już na dobre po ostatniej notce doszłam do tego że mój Blog jest dla mnie mega ważny, że jestem szczęśliwa jak widzę każdy komentarz i każde wyświetlenie dodaje mi to wielkie satysfakcji i szczebelka do pewności siebie. 

Dzisiaj na spokojnie wybrałam  się na zdjęcia z przyjacielem a zarazem fotografem, nasze sesje  z każdym razem są coraz bardziej profesjonalne  i swobodne. 

Mam na sobie jedną z moich ulubionych dotychczasowych stylizacji,  jak nigdy nie lubiłam luźnych spodni - teraz są moim must have , krótsza koszulka żeby odsłonić troszkę brzuszka- bo czemu by nie.
Sandałki które od pierwszego "włożenia" były moją miłością. 
Kapelusik który już pojawił się w jednej sesji. 
Okularki zakupione przez internet które zwróciły moją uwagę przez swój kształt. 

Mam nadzieje że zdjęcia wam przypadną do gustu. 














Kapelusz - H&M
Koszulka - New Yorker
Spodnie - New Yorker
Buty - Deichman
Torebka -motivi
Okulary - Amazon 

Komentarze

  1. Ciekawe zdjęcia, stylizacja świetna mega mi się podoba!
    Pozdrawiam, Weronika
    Mój blog :) klik <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Outfit prezentuje się naprawdę świetnie! Koszulka jest bardzo ładna ♥
    http://iam-wiki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło jest patrzeć jak cyferki rosną, robiąc to co się kocha!
    Śliczna stylizacja, jak i sesja. Tylko powiększ troszkę zdjęcia, będą o wiele lepsze!

    https://hot-schot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Po co zakrywać taki piękny brzuszek :) Ślicznie wyglądasz! Ja jeszcze się do tych spodni nie mogę przekonać, choć coraz bardziej mi się w różnych stylizacjach widzą :)
    Pozdrawiam,
    Proteinka

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze co to zostaje na dłużej, poniewaz jak dla mnie świetny blog. Serio super!
    Drugie co to zdjęcia są cudowne, a co najbardziej to zakochałam się w tych butach <3
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądasz -tak kobieco, a zarazem stylowo! Spodnie -boskie, mam takie czarne. A zdjęcia przepiękne, mogłabym oglądać je cały czas!

    Pozdrawiam cieplutko :*
    Zapraszam w wolnej chwili http://paulina-juni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękne!
    Wszystko super do siebie pasuje, a do takich stylizacji nie zawsze jest tak łatwo dobrać odpowiednie elementy. Ogólnie bardzo fajne zdjęcia i jesteś bardzo fotogeniczna:)
    Widać, że robisz to z pasją i daje Ci to mnóstwo radości, a to jest najważniejsze!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)
    http://bedziesz-miedzy-gwiazdami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się te spodnie.
    Mega zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia są bardzo ładne, tylko troszkę za małe. Stylizacja świetna. Uwielbiam kapelusze i okulary przeciw słoneczne.
    http://lifestylowcy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Inność

Odnajdowanie siebie.  Który już raz stoją pod tym zdaniem. Który raz pytam siebie sama już.  Czuje się szara i obojętna,czuje że pękła mi kreatywność i inność od innych, w biegu zgubiłam ją, choć wciąż obiecuje sobie ze po nią wróce. Zgubiłam chyba drogę powrotną. 







Wrócę jak ją znajdę. 

black&white

I mamy wyczekiwaną wiosnę, nareszcie można pochować zimowe pierze i wyciągnąć wiosenne kurtki i buciki, Wiosna jest moją ulubioną porą roku, gdy idę o piątej rano z psem, jak zawsze miałam słuchawki na uszach to teraz idę i słucham jak ptaszki sobie śpiewają, i nie muszę ubierać pięćdziesiąt warstw ciuchów na siebie, Dni są dłuższe i wszystko rozkwita!  Uwielbiam to!


Zdjęcia może nie są najlepszej jakości, moja lustrzanka a właściwie objektyw przeszedł mały huragan i cieszę się że można coś poza tym zdziałać.

i'm happy

Długo się zbierałam do napisania czego kolwiek w internecie nawet były momenty że jak pisałam coś na instagramie jako opis zajmowało mi to dość spory czas, więc albo odpuszczałam albo pisałam coś bez najmniejszego sensu. Jak sprawdzałam to po kilku minutach to załamywałam się treścią i zastanawiałam się jak mogłam coś takiego zamieścić. Do czego tak naprawdę zmierzam.
2017 wszedł do mojego życia bardzo powoli nie tak jak każdy ma nadzieję pierwszy pierwszy nowy rok nowa ja. Przez pierwszy miesiąc cały czas pracowałam nad własnym ja, nie mogłam się odnaleźć-uwierzcie próbowałam wszystkiego od chodzenia na siłownię co było głupota w moim wykonaniu poszłam z nie wyleczonymi zatokami więc po tygodniu nie mogłam ruszyć głową z jednego boku na drugi. Czytałam poradniki psychologiczne żeby nauczyć się że tylko i wyłącznie ja mam na siebie wpływ a nie inni, że tylko ja mogę planować sobie swoje własne życie a nie ze ktoś mi powie co mam robić a ja pobiegnę i powiem tak tak posłuszny piesek l…