Przejdź do głównej zawartości

Be yourself

Sobota  Sobota  Sobota 

Tyle mi z tej soboty że byłam na sesji, jedyny moment gdzie mogłam odreagować z przyjaciółką, spokojnie usiąść na ławce, napić się energetyka zapalić papierosa i obgadać co się stało przez cały tydzień, po prostu się wygadać powiedzieć wszystkie niusy. 


Ostatnio kupiłam rolki co doszło do tego że jak przestało padać, ubierałam rolki i jechałam w "stare miejsca", gdzie kiedyś siedziałam całymi dniami z znajomymi z którymi teraz bez namysłu napluła bym sobie pod nogi. 
I doszłam do wniosku że nic nie jest na zawsze, nie ważne jak byśmy kogoś trzymali przy sobie, nigdy nie wolno trzymać kogoś na siłę , że nie wolno udawać kogoś- ci co mieli cię pokochać cię pokochają za to jakim jesteś naprawdę.


Okulary - Coloseum 
Koszula - Mohito 
Spodnie- H&M
Spodnie - H&M
Buty - New Yorker 
Pierścionki - H&M

Tymczasem życzę wszystkim miłego sobotniego wieczoru, a ja uciekam czytać "Heart.Beart.Love." 

Madnes.

Komentarze

  1. Swietny zdjecia a stylizacja cudowna!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna stylizacja -bardzo mi się podoba ! Ja nigdy przy sobie nikogo na siłę nie trzymałam i nie będę trzymać.Bez sensu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super stylizacja

    Zapraszam do mnie
    http://izaaana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Inność

Odnajdowanie siebie.  Który już raz stoją pod tym zdaniem. Który raz pytam siebie sama już.  Czuje się szara i obojętna,czuje że pękła mi kreatywność i inność od innych, w biegu zgubiłam ją, choć wciąż obiecuje sobie ze po nią wróce. Zgubiłam chyba drogę powrotną. 







Wrócę jak ją znajdę. 

black&white

I mamy wyczekiwaną wiosnę, nareszcie można pochować zimowe pierze i wyciągnąć wiosenne kurtki i buciki, Wiosna jest moją ulubioną porą roku, gdy idę o piątej rano z psem, jak zawsze miałam słuchawki na uszach to teraz idę i słucham jak ptaszki sobie śpiewają, i nie muszę ubierać pięćdziesiąt warstw ciuchów na siebie, Dni są dłuższe i wszystko rozkwita!  Uwielbiam to!


Zdjęcia może nie są najlepszej jakości, moja lustrzanka a właściwie objektyw przeszedł mały huragan i cieszę się że można coś poza tym zdziałać.

i'm happy

Długo się zbierałam do napisania czego kolwiek w internecie nawet były momenty że jak pisałam coś na instagramie jako opis zajmowało mi to dość spory czas, więc albo odpuszczałam albo pisałam coś bez najmniejszego sensu. Jak sprawdzałam to po kilku minutach to załamywałam się treścią i zastanawiałam się jak mogłam coś takiego zamieścić. Do czego tak naprawdę zmierzam.
2017 wszedł do mojego życia bardzo powoli nie tak jak każdy ma nadzieję pierwszy pierwszy nowy rok nowa ja. Przez pierwszy miesiąc cały czas pracowałam nad własnym ja, nie mogłam się odnaleźć-uwierzcie próbowałam wszystkiego od chodzenia na siłownię co było głupota w moim wykonaniu poszłam z nie wyleczonymi zatokami więc po tygodniu nie mogłam ruszyć głową z jednego boku na drugi. Czytałam poradniki psychologiczne żeby nauczyć się że tylko i wyłącznie ja mam na siebie wpływ a nie inni, że tylko ja mogę planować sobie swoje własne życie a nie ze ktoś mi powie co mam robić a ja pobiegnę i powiem tak tak posłuszny piesek l…