Przejdź do głównej zawartości

GWIAZDECZKI gwiazdki i gwiazdy

Notka długo wyczekiwana ale czekałam aż będę miała coś sensownego do pisania a nie jakieś duperele.
Dzisiaj chciałabym opisać pierwszy występ na scenie mojej pięcioletniej siostry.

A więc Julia  18 lutego miała swój pierwszy koncert. 
"Gwiazdeczki, Gwiazdki i Gwiazdy" prowadzony przez Szkołę Śpiewu Passion Artists.
Koncert w 98procentach był w języku Polskim , pod sam koniec były dwie Panie Austryjaczki. 
Cały koncert odbywał się w sali Ratuszowej. 
 
Dzieci były przebrane za Wróżki i wykonywały 3 piosenki: 
-Krasnoludki. 
-Jagódki
-Woogie Boogie
Do tego że śpiewały miały swój układ taneczny.   
 Moim zdaniem to jest bardzo dobry pomysł pokierować swoje dziecko w jakiś kierunek. Julia nie dość że zdobyła koleżanki, wiedze w tym temacie i stała się trochę śmielsza to jeszcze czerpie z tego frajdę. 
Semestr zakończył się dyplomem ,  a w następnym tygodniu zaczyna się nowy, i nie tylko Julia z niego skorzysta ale i Ja:) 
 Spróbuje swoich sił wokalnych nie odkrytych. 
Niestety dodam tyle zdjęć bo nie chce naruszać czyjś praw :) 

A już od jutra wracam z sesjami i nowymi pomysłami. 
Zaplanowałam kilka notek do przodu które nie będą się ograniczać do jednego tematu :)) 
 Madnes. 

Komentarze

  1. Powodzenia i gratulacje ;))
    http://liikeeme.blogspot.com/

    Ps.zachęcam do wzięcia udziału w rozdaniu :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, bardzo fajnie napisane! Zdjecia cudowne. :*
    Powodzenia na sesjach i w dalszych planach :*
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

By chance

Niedziela-ponoć dzień siedzenia na kanapie, picia kawy i oglądania telewizora.  Niedziela u mnie- usiądę na kanapę, wstanę posprzątam pół pokoju , wypije kawę, pomaluje się, usiądę na kanapę, wpadnę na genialny plan pójścia na zdjęcia, włączę muzykę, przebiorę się , ogarnę nieład na głowie, wyjdę z domu.  Nie umiem siedzieć w miejscu szybki wniosek więc pokaże dlatego nowe zdjęcia!  W ostatnim wpisie napisałam wam że nie wolno ufać komuś w stu procentach , przez ten tydzień nic a nic się nie zmieniło jeśli chodzi o to.  A dzisiaj chciała bym przedstawić nowy wniosek:   Ponad rok a może dwa byłam praktycznie ciągle smutna, (czytaj przynajmniej co drugi dzień). Ale nie znałam powodu czemu tak jest, czemu po środku dnia gdy się śmieje zaczynam płakać.   Gdy tak leżałam sobie pewnego wieczoru w łóżku przytulona do mojego misia , tak śpię z misiem. Dużo myślałam o tym co było, o przeszłości o starych przyjaźniach o starych znajom...

CONTRAST

Dzisiaj postanowiłam na coś innego, uwielbiam jasne kolory, pomimo że w drodze na zdjęcia starałam się nie siadać w tramwaju, metrze czy pociągu, bo bałam się że je pobrudzę- urok białych spodni. Tak jak w tygodniu było cieplutko przyszedł czas na sesje i co? I nagle się rozpadało, nie lubie tego! Ale to dało trochę kontrastu pogoda martwa a za to przeze mnie można poczuć promień:)       MIŁEGO DNIA!  Koszula: Mohito Spodnie: Tally Weji  Buty: CCC  Baranek: H&M Torebka: C&A Pierścionek: H&M   Fotograf : Dariusz Mazur

Za oknem deszcz

Zdjęcia znów nie najlepszej jakości, ale tak to się kończy jak najpierw się je zrzuca na komputer-telefon i w ostateczności znów na komputer, pozostaje mi tylko odliczanie do nowego.  Pogoda ciągle inna, tak samo jak i ja,  szukam wciąż siebie, celu do którego muszę dążyć.  Życzę Wam miłego dnia, i do zobaczenia niebawem :)