Przejdź do głównej zawartości

Girl Online

Cześć kochani, co tam u was, jak spędzacie 29 lutego? Normalny dzień czy może odmiennie bo nie zdarza się co roku?  Ja dzisiaj od dłuższego czasu planowania w końcu zapisałam się do biblioteki!
Co mnie również wzięło jak widzicie nazwę Posta, na napisanie mojej oceny na tą książkę ! 


PENNY MA PEWIEN SEKRET.
"Pod nickiem Girl Online Penny dzieli się na blogu najskrytszymi myślami o przyjaźni, chłopcach, szkolnych dramatach, swojej szalonej rodzince i atakach paniki, które skutecznie komplikują jej życie.

Kiedy sprawy osobiste Penny przybierają naprawdę zły obrót, rodzice zabierają ją do nowego Jorku. Tam Penny poznaje Noah- przystojnego gitarzystę. Zaczyna się w nim zakochiwać, co szczegółowo opisuje na swoim blogu.

Ale Noah też ma sekret. Sekret, który może doprowadzić do ujawnienia tożsamości Girl Online i bezpowrotnie zniszczyć przyjaźń Penny .


Takie małe streszczenie przepisane z tyłu książki.

Zoe Sugg - krótkie streszczenie dla osób które nie wiedzą, to jest Brytyjska YouTuberka i Blogerka.

Dziewczyna opisywana w książce nazywa się Penny, która ma problemy ze sobą, z akceptacją siebie , otwarciem się na ludzi, pewnego dnia wpadła na pomysł założenia Bloga, ale nie byle jakiego bloga lecz Anonimowego żeby mogła być tam w stu procentach sobą.
O jej Blogu wie jedynie jej najlepszy Przyjaciel Wiki.
W swoich postach zamieszcza różne rzeczy typu jak się czuje, porady jak i swoje przeżycia.
Penny przytrafia się ciągle 13 piątek że tak powiem.
Jej mama organizuje Wesela i dostała ofertę żeby pojechać do Nowego Yorku , gdzie też jedzie z całą rodziną.  Szybciej mówiąc Penny poznaje tam wcześniej napisanego  "przystojnego Gitarzystę".
Z dnia na dzień ich znajomości miedzy nimi zaczęło iskrzyć, Dzień magicznej tajemnicy, sylwester, lalka, babeczki babci.
Ale niestety nie byli do siebie całkiem szczerzy jeśli chodzi o sekrety i wychodzą pewne nie porozumienia, nie dość że dzieli ich kawał drogi to jeszcze doszły problemy. Nie będę zdradzać zakończenia bo może ktoś planuje przeczytać :)


Uwielbiam takie książki gdzie mogę się poczuć na bohatera miejscu i przeżywać razem z nią a właśnie czytając ją mogłam, i się pośmiałam , i się wzruszyłam i zrobiło mi się nawet smutno! Jak najbardziej polecam!
 A jakie były wasze wrażenia? 
A następną taką notką bedzie GIRL ONLINE W TRASIE :))


Madnes  ♥

Komentarze

  1. Książka zapowiada się ciekawie :) super że "ludziom internetu" udaje się zrobić np cos takiego :)
    Pozdrawiam
    labonnyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka zapowiada się ciekawie :) super że "ludziom internetu" udaje się zrobić np cos takiego :)
    Pozdrawiam
    labonnyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana super zdjęcia, ale to nie jest recenzja :/ Sama nie wiem co to jest. Jestem recenzentką i żal mi czytać coś takiego, bardzo mi przykro,ale to prawda. Poczytaj na innych blogach jak wygląda ,, recenzja '' bo to tutaj nią na pewno nie jest. Nie chce Cię w żaden sposób urazić, ja tylko podrzucam Ci RADĘ, a czy z niej skorzystasz, zależy od ciebie.
    Powodzenia w dalszym blogowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja, już słyszałam bardzo wiele o tej książce i chociaż wcale jej nie czytałam, wiem bardzo wiele na temat jej fabuły :) musi być naprawdę super, chyba skuszę się i w końcu ją przeczytam! :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

By chance

Niedziela-ponoć dzień siedzenia na kanapie, picia kawy i oglądania telewizora.  Niedziela u mnie- usiądę na kanapę, wstanę posprzątam pół pokoju , wypije kawę, pomaluje się, usiądę na kanapę, wpadnę na genialny plan pójścia na zdjęcia, włączę muzykę, przebiorę się , ogarnę nieład na głowie, wyjdę z domu.  Nie umiem siedzieć w miejscu szybki wniosek więc pokaże dlatego nowe zdjęcia!  W ostatnim wpisie napisałam wam że nie wolno ufać komuś w stu procentach , przez ten tydzień nic a nic się nie zmieniło jeśli chodzi o to.  A dzisiaj chciała bym przedstawić nowy wniosek:   Ponad rok a może dwa byłam praktycznie ciągle smutna, (czytaj przynajmniej co drugi dzień). Ale nie znałam powodu czemu tak jest, czemu po środku dnia gdy się śmieje zaczynam płakać.   Gdy tak leżałam sobie pewnego wieczoru w łóżku przytulona do mojego misia , tak śpię z misiem. Dużo myślałam o tym co było, o przeszłości o starych przyjaźniach o starych znajom...

CONTRAST

Dzisiaj postanowiłam na coś innego, uwielbiam jasne kolory, pomimo że w drodze na zdjęcia starałam się nie siadać w tramwaju, metrze czy pociągu, bo bałam się że je pobrudzę- urok białych spodni. Tak jak w tygodniu było cieplutko przyszedł czas na sesje i co? I nagle się rozpadało, nie lubie tego! Ale to dało trochę kontrastu pogoda martwa a za to przeze mnie można poczuć promień:)       MIŁEGO DNIA!  Koszula: Mohito Spodnie: Tally Weji  Buty: CCC  Baranek: H&M Torebka: C&A Pierścionek: H&M   Fotograf : Dariusz Mazur

Za oknem deszcz

Zdjęcia znów nie najlepszej jakości, ale tak to się kończy jak najpierw się je zrzuca na komputer-telefon i w ostateczności znów na komputer, pozostaje mi tylko odliczanie do nowego.  Pogoda ciągle inna, tak samo jak i ja,  szukam wciąż siebie, celu do którego muszę dążyć.  Życzę Wam miłego dnia, i do zobaczenia niebawem :)